Wszystko zaczyna przypominać film szpiegowski. Tak klatka po klatce. Jest katastrofa, czarna skrzynka, polityka, brat bliźniak, KGB i krypta, gdzie po północy też nie wiadomo co…

Źródło zdjęcia : http://krakow-i-okolice.blogspot.com/
I wcale się nie nabijam. Bo to wszystko zaczyna przybierać formę misternie skonstruowanego scenariusza, który nawet bez promocji obroni się sam. Jednak póki co nurtuje inne pytanie : Jeśli to wszystko co zostało powiedziane, zasugerowane czy wyszeptane jest insynuacją lub po prostu kłamstwem, to warto byłoby po prostu wyjaśnić, że nikt w tym palców nie maczał. Tak zwyczajnie udowodnić, że nikt nie kolaborował . Ale gdy się ucieka do konkretnych deklaracji to pewne ziarenka , które podaja na podatny grunt, kiełkują …
Ale to wszystko w normalnym kraju - nie tutaj. Lepiej plotkować złośliwie obrzucając się epitetami od ruskich, chamów, zbrodniarzy, pijaków a zapominać o tym że, ludzie zginęli nie dlatego iż, Katyń to przeklęte miejsce ale dlatego, że Katyń to przekleństwo - pokoleń przeszłych , obecnych i nie daj Bóg przyszłych. Męczeństwo oficerów ni jak nie pasuje do wypadku samolotu . Ale w kraju tak doświadczonym , poranionym , zmodyfikowanym genetycznie w kierunku kolejnego nieszczęścia potrzeba wzorców bohaterstwa. Wyjałowiona komunizmem ziemia pielęgnowała pamięć o Katyniu jak relikwie, potem zaś po ‘89 już nie wielu to interesowało.
Weszliśmy do kosmopolitycznego, globalnego świata gdzie wszystko załatwia się on -line. I dlatego brak nam tych namacalnych bohaterów. Warto pielęgnować legendy patriotyczne ale czy warto tworzyć je na siłę. No chyba że faktycznie jest tak jak mówią…
Myślę, że nocami Marszałek i Prezydent w krypcie jednak piją zimnego Lecha bo zmarli nie przystają z żywymi , dlatego nigdy się nie dowiemy czy…


komentarze (0) skomentuj
notka w lubczasopiśmie: Tygiel codzienny